czwartek, 18 grudnia 2014

słodko i tęczowo

tak, jakby kokardki same w sobie nie były wystarczająco słodkie...

część wydłubałam na zajęciach (niezbyt licznych w tym semestrze),  część czekając na promotora. nawet udało mi się zdążyć na czas! 
...czego nie mogę powiedzieć o swojej inżynierce :<

i jest, moja tęcza w konkursie Jolinki. Zapraszam do oglądania nadesłanych prac, jest (raz mniej, raz bardziej) kolorowo i pozytywnie.

poniedziałek, 15 grudnia 2014

curious case of coral brooch

po tym, jak moje brochy pojawiły się na facebooku, nie musiałam długo czekać na pierwsze zamówienie. i choć z początku wydało mi się proste, bynajmniej takie nie było.

broszka z kwiatkiem, taka jak TA, tylko że czerwona.

miałam w pudełku pastylki koralu, czekałam na dostawę niklowych koralików - wszystko się zgadzało. nie pomyślałam tylko, że nie da się zamanewrować czerwienią tak, żeby wyglądała delikatnie. na nic transparentne koraliki, na nic kwiatki i pikotki - czerwień jest ostra i tej ostrości nic nie stłamsi. próbowałam więc w drugą stronę - dodać czerń, żeby nadać czerwieni ostrości i folkowego stylu. nie wyglądało dobrze.
udało mi się wybrnąć. tak  mi się przynajmniej wydaje, bo koraliki są dość niestabilne wizualnie (przez co ja jestem niestabilna emocjonalnie) i w zależności od światła albo do siebie pasują, albo nie pasują, albo w ogóle nie widać, że oprawa jest dwukolorowa.

zdjęcia zrobione chwilę przed oddaniem brochy do adopcji. światło z kategorii 2 - tzn. kolory się tu gryzą. dziwna sprawa!





niedziela, 7 grudnia 2014

ROZDAWAJKA!

przebąkiwałam o tym nieśmiało od jakiegoś czasu, wreszcie słowa przerodziły się w czyn.

wywiązałam się z narzuconego sobie wyzwania - z kamienia, na który nie mogłam patrzeć, zrobiłam 4 biżutki, na które (mniej lub bardziej) miło mi się spogląda.

wielkie dzięki, że nie zostawiliście mnie z tym samej! ; )

w ramach podsumowania swoich zmagań proponuję Wam zabawę, w której możecie wygrać to turkusiątko, które najbardziej przypadło Wam do gustu.



Co zrobić, żeby wygrać?

sobota, 6 grudnia 2014

fajnie jest!

dziś krótki post chwalipiętkowy.

Fajnie jest znaleźć swoje nazwisko (ba, swoje NIEPRZEKRĘCONE nazwisko) w magazynie Beading Polska.

No i fajnie jest spotkać się z miłą reakcją znajomych (i nieznajomych) na swoją stronę na facebooku.
Zapraszam Was na nią nieśmiało - <BANG!> a już jutro mam nadzieję dołączyć do zaproszenia jakiś prezent : )

miłego dnia wszystkim!




poniedziałek, 1 grudnia 2014

FIN!

Nie było mnie dłużej, niż przewidywałam. Pochłonęły mnie obliczenia, symulacje, modelowanie i inne szaleństwa związane z nieuchronnie zbliżającą się obroną.
(żartuję, nie pochłonęły mnie - po prostu za tydzień powinnam oddać gotową inżynierkę, więc musiałam spiąć pośladki)

Ale jestem z powrotem i mogę Wam pokazać czwartą - a skoro czwartą, to ostatnią - odsłonę moich turkusowych wygłupów.

Naszyjnik robiłam z przerwami, przez co ciężko było się skupić i przypomnieć sobie, jak on właściwie miał wyglądać. Ale wygląda chyba ok, bo nawet mój Oblubieniec, który zwykle reaguje na moje prace dość... lakonicznie ("ok" albo "fajne"), tym razem stwierdził: "o, to jest nawet ładne, to jest ten sam zielony kamień co wcześniej? tu nie wygląda tak źle". No cóż, przynajmniej do kobiet ma dobry gust!

Szczęśliwie się złożyło, że w Szufladzie trwa wzorzyste wyzwanie. A że u mnie dużo pasków, a że uważny i życzliwy obserwator znajdzie nawet kropki, to dołączam do wyzwania swoje 3 grosze.

Dość słów, teraz niech praca broni się sama.

A już za parę dni, za dni parę podsumuję swoje turkusy - bądźcie czujni, będzie rozdawajka!

czwartek, 6 listopada 2014

trzy czwarte

Noooo to chyba czas na trzecie podejście do mojego mikro-wyzwania. Był turkus indiański, był turkus koronkowy, teraz czas na....
turkus nierozważny, ale jak najbardziej romantyczny : )

Kiedy dobierałam kolory koralików, wychodziły mi same boho-indiańsko-niewiadomojakie stylizacje, a jak pokazała pierwsza odsłona, niekoniecznie mi to wychodzi. Żadna z moich wizji nie dałaby się określić jako delikatna czy dziewczęca. Więc spięłam poślady i zrobiłam tak, jak jeszcze nie było.

Postawiłam na transparentne kolory, które nie chcą dobrze wychodzić na zdjęciach :D ale ważne, że na żywo jest git.


wtorek, 4 listopada 2014

druga twarz turkusu

czyli druga odsłona moich zmagań z kamieniami, na które nie miałam pomysłu.
(odsłona pierwsza TU)



Moje turkusy są na tyle duże, że bez problemu dominują w kompozycji. Prosiły się wręcz o to, żeby pokazać im, gdzie ich miejsce. Więc pokazałam, wyplatając brochę, która wygląda tak jak wygląda z dwóch powodów:
1. Ruda wyplotła ostatnio koronkę, która nadal powoduje u mnie szybsze bicie serca
<heavy breathing>
2. Wygrałam w KK tutorial z e-tutoriale i mój wybór padł na koronkową plecionkę.

Dodając 1 i 2, stwierdziłam, że właściwie to mogę spróbować zrobić swoją własną wersję koronki. Zamknęłam wszelkie tutoriale, wykonałam kilka powtórzeń sekwencji "uszyj i wypruj" i wreszcie coś mi z tego wyszło.

środa, 29 października 2014

1 KAMIEŃ - 4 WARIACJE!

Mam w swoich zbiorach kamienie, które kupiłam jeszcze na przełomie gimnazjum/liceum (a powiem tylko, że za 3 miesiące będę inżynierem) i nie miałam totalnie pojęcia, co z nimi zrobić. Do tego dochodzi radosna historia o tym, jak podczas robienia zamówienia zwiesiło się allegro i w efekcie zamówiłam dwa razy więcej wszystkiego...

Niby kamienie jeść nie wołają i nie tracą terminu ważności, ale jakoś mi wadziły, więc postanowiłam wreszcie się nimi zająć. A że lubię robić sobie na złość, zajmę się nimi cztery razy!



Wymyśliłam więc wyzwanie. Samej sobie. Skoro nie umiałam nic zrobić z pastylką turkusu przez kilka lat, to teraz zrobię z nią COŚ cztery razy. W różnych stylizacjach.
Turkus ma 35 mm średnicy. A pierwsza wariacja na jego temat jest (a przynajmniej miała być) opierzona.

poniedziałek, 20 października 2014

guzik

przeprowadzka, brak kabla usb, brak możliwości zgrania lepszych zdjęć...
w każdym razie powstał guzik (a nawet trzy guziki) na wyzwanie w Kreatywnym Kufrze - guzik oraz na fioletowe wyzwanie w Szufladzie.

edit: wrzucam lepsze zdjęcia, teraz to wygląda mniej krzywo : )
i widać srebrny, różany guzik, który jest sercem tego naszyjnika. przepiękny, prawda?
towarzyszą mu dwa guziki w kolorze baaardzo jasnego fioletu, ale zdecydowanie są one zepchnięte na dalszy plan : )







aha, jeszcze jedno - praca na wyzwanie w Szufladzie miała kojarzyć się z jesienią i na dowód, że właśnie jesień mnie inspirowała wklejam propozycję kolorystyczną od Design Seeds, którą zgapiłam w tym naszyjniku, brązy zamieniając na srebro : )




poniedziałek, 13 października 2014

radości jeszcze więcej

nocne przesiadywanie na fb ma swoje plusy, o dziwo.
(tak, 23:00 to dla mnie noc)

właśnie próbowałam wycyganić od kogoś bursztyn do charmsa na WOŚP, kiedy nagle...

o matko!


cieszę się jak dziecko, zwłaszcza, że trzeba domówić parę elementów... no to domówię je w Kadoro :)

dobrej nocy wszystkim!


niedziela, 12 października 2014

radości co niemiara

radości powód no.1 :


moje ptaki zostały wyróżnione w Szufladzie : )


radości powód no.2 :


rzutem na taśmę, totalnym fartem, zrządzeniem losu etc. dołączyłam do Biżuteryjek, które przyjęły mnie baaardzo ciepło. Piękna akcja - w każdym tego słowa znaczeniu. Na pewno będę o niej pisała jeszcze milion rady. 

I'm soooo excited!!



czwartek, 2 października 2014

jesienne drzewa

ze smutkiem pożegnałam wakacje, stawiłam się grzecznie w Trójmieście i dopadła mnie październikowa prokrastynacja. Trzeba znowu znaleźć sobie miejsce na świecie i jakieś zajęcie w tym miejscu.

Z okazji otwarcia butiku na DaWandzie udało mi się wydłubać czapkę, którą widzę na jakiejś szalenie rudej głowie : ) w dalszym ciągu jest to samoróbkowa obręcz dziewiarska.






niedziela, 21 września 2014

koloru koralowego

mała przerwa od biżuterii, powrót do obręczy dziewiarskiej.
Cukierkowa, absolutnie słodka brzoskwiniowo-koralowa czapa.
Pokochałam ją, szkoda tylko, że wyglądam w niej, jakbym chciała a nie mogła :D

czwartek, 18 września 2014

Zielono mi

Miałam inne plany, ale naszyjnik z ptakami Cliodhny spotkał się z tak życzliwym przyjęciem zarówno w internecie, jak i w prawdziwym świecie, że nie mogłam przejść obojętnie obok koralików.

Tym razem mniej efektownie (ale nie oszukujmy się, nieprędko zrobię coś równie udanego).

Zapoznając się z baśnią o cudownej lampie Alladyna w przekładzie Leśmiana, znalazłam taki fragment: 


"(...) Hebanowe drzwi otworzyły się na oścież, i Aladyn wszedł przez nie do drugiego ogrodu.
131
KlejnotW drugim ogrodzie kwitły na drzewach szmaragdy, turkusy, topazy, rubiny i chryzolity i napełniały ogród światłem błękitnym, żółtym, czerwonym i fioletowym. Wszystkie te światła mieszały się nawzajem, aż mżyły w oczach. Aladyn nie wiedział, że są to kamienie drogocenne, ale podobały mu się barwy tych dziwnych owoców, więc nazrywał ich pod dostatkiem i napełnił nimi kieszenie. (...)"

Fragment potraktowałam być może zbyt dosłownie... : )
Bo powstał z tego SZMARAGD. Taki w sam raz na kieszeń Alladyna. A po wyjęciu z kieszeni można go przypiąć do swetra, bo szmaragd przyjął formę broszki.

Zgłaszam go do wyzwania w Kreatywnym Kufrze oraz do ostrego wyzwania w Szufladzie - mam nadzieję, że jest równie ostry jak diament wykonany przez Visell.

sobota, 13 września 2014

ptaki ciernistych krzewów

Drugie podejście do haftu koralikowego, pierwsze uznane za udane.
Inspiracja ptakami  mitologicznej Cliodhny - konkretnie tym "nakrapianym złotem".

Na razie są naszyjnikiem, w przyszłości biorę pod uwagę separację i użycie ich jako broszek/aplikacji.

duma!
nawet jeśli są pełne niedociągnięć, jeszcze przez parę chwil będę z nich dumna. spokojnie, przejdzie mi : )


sobota, 30 sierpnia 2014

Arbuz / Watermelon

Męczyłam go niesamowicie długo - praktycznie wszystko musiałam w nim poprawiać. Ale wreszcie się udało i mam swój szydełkowy kosmetyczko-piórnik (jeszcze się nie zdecydowałam, co będę w nim nosić).
Zapinany na zamek, rozszerzający się ku dołowi, wyściełany czarnym welurem.
Myślę, że się polubimy.


Za jakiś czas powinnam uporać się z wzorem, więc arbuz jeszcze się pojawi.

Aha - jeszcze jedno.
Zgłaszam swoje dziełko na wyzwanie w Szufladzie : )

Making this one took me such a long time - everything needed to be corrected. Finally it's finished and I have my own (pen)case. With zipper and black velvet inside.
I think we'll like each other.

I'll write pattern to this case so you'll see my watermelon again soon.





piątek, 15 sierpnia 2014

post pełen zdjęć / post full of photoes



nastał 15 sierpnia - wreszcie mogę się pochwalić wymianką, w której wzięłam udział. Temat: limonka-mięta.
Miałam szczęście trafić na świetną osobę - Daria z bloga Rękodzieło Etoile spisała się doskonale - konkretna dziewczyna, zero niedomówień a paczka od niej - rewelacja! poprosiłam tylko o kwiatka do włosów...

piątek, 1 sierpnia 2014

Cieniowane liście / ombre russian leaf

Liście z koralików to motyw, w którym zakochałam się, robiąc naszyjnik "Sad Iduny". I już wtedy zastanawiałam się, jak by wyglądały takie liście z efektem "ombre". Rozrysowałam sobie kolory, nawlekłam koraliki... i jest. Na pewno jeszcze wrócę do tego wzoru, tym razem myślę o metalicznej wersji.

Mnie, jako nowicjuszce koralikowania, wystarczył narysowany na gotowo wzór - jestem ciekawa, czy będzie on pomocny dla kogoś, czy też sensowniej będzie zrobić schemat "krok po kroku"... Czekam na opinie!

A dla tych, którzy nie robili nigdy liści zwanych "rosyjskimi", podaję link do polskiego tutoriala:
http://jolinka.blogspot.com/2013/01/tutorial-russian-leaf-listek-z-koralikow.html


Russian leaf is a motif I fell in love with, doing "Iduna's Garden" necklace. I was wondering how it would look like if I used "ombre" effect... So I drew colour scheme, took beads ... and this is it. I'm sure I'll make this again one day - it will be metallic version.

I'm an amateur but this scheme was useful to me - I wonder if it will be helpful for somebody else... I'm waiting for your opinions!



wtorek, 15 lipca 2014

truskawkowa zakładka z instrukcją / strawberry bookmark with instruction


W poście poświęconym zakładkom do książek znalazła się między innymi truskawkowa zakładka robiona na drutach. Narobiła mi niesamowitego apetyty! Problem polegał na tym, że kompletnie nie umiem posługiwać się drutami. Przygotowałam więc własną, szydełkową wersję. Instrukcja w formacie PDF na końcu wpisu, bierzcie i jedzcie!

In the post about bookmarks I've shown you the strawberry knitted bookmark. That made me sooo hungry! The problem was - I can't knit. Totally. So I've made my own, crochet version of this one. PDF instruction at the end of this post, take it & eat it!

niedziela, 29 czerwca 2014

Trafiłam do Mordoru

...a właściwie dzielił mnie od niego jeden zakręt.
Dziewczyny z bloga do Mordoru w lewo zorganizowały turkusowo-brazowo-beżową wymiankę. Radośnie wzięłam w niej udział myśląc, że to dobry pretekst, żeby wykorzystać turkusy, które od dłuższego czasu zerkały na mnie wyczekująco. A potem okazało się, że będę robić prezent dla Izu - jednej z autorek bloga. I cały plan się posypał, bo jak tu robić sutasz dla kogoś, kto robi go lepiej?

Padło więc na szydełko - zrobiłam dla Izu saszetkę w jodełkę. Doszły mnie słuchy, że się spodobała : ) teraz myślę, czy nie zrobić drugiej takiej... dla siebie.


sobota, 28 czerwca 2014

Sad Iduny

Rozwijając swoje marne umiejętności koralikowania, podjęłam się wyzwania w Kretywnym Kufrze
Nauczyłam się oplatać kaboszon, robić kwiaty i liście a wczoraj zrobiłam łańcuszek herringbone - bilans jest zadowalający.


W efekcie powstał naszyjnik zainspirowany sadem Iduny ze złotym jabłkiem nieśmiertelności w centrum.


czwartek, 5 czerwca 2014

Koronkowa zakładka / lace bookmark


Od roku jestem w stałym związku z Kindlem, niemniej czasem tęsknię za zapachem papieru - wtedy na scenę wkracza powyższa zakładka. Wykonana jakimś mikroskopijnym szydełkiem (0,5 ?) - ale rozmiaru nie narzucam, po prostu zróbcie 26 oczek łańcuszka i sprawdźcie, czy taka szerokość Wam odpowiada.
Wzór znajduje się poniżej (mam nadzieję, że wstawi się jakoś sensownie).

I'm in relationship with Kindle for 1 year, nevertheless sometimes I just miss the smell of paper - then I use this bookmark. It was made with some microscopic crochet (0,5 mm?) - but you'd better choose the size of crochet by making 26 chains - it will be width of the bookmark. The pattern is below.

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Czekanie zaostrza apetyt




Znacie Barbetkę? Robi z papieru takie rzeczy, że głowa mała. 
I jakiś czas temu (no, nie oszukujmy się, dawno temu)
 spodobało jej się moje walentynkowe serce. Od słowa do słowa powstała z tego wymianka. Zażyczyłam sobie przepiśnik, bo 
od niedawna jestem Perfekcyjną Panią Domu i przepisy na różne 
zwiększające pośladki słodkości fruwają po całym mieszkaniu. 






Minęło troszkę czasu...
I doczekałam się.
I zachwyciłam się.

czwartek, 15 maja 2014

... and the flower collar!

To już ostatni, więcej kołnierzyków nie robiłam ; )

This is the last one - I haven't done more collars ; )

poniedziałek, 12 maja 2014

niedziela, 11 maja 2014

Dla moli książkowych / For the bookworms


Kolejna porcja darmowych wzorów i tutoriali znalezionych w Sieci - tym razem są to zakładki do książek. Kliknijcie w podpisy pod zdjęciami i inspirujcie się do woli!

Next portion of free patterns and tutorials found in the Internet - this time I was looking for the bookmarks.
Just click in links below pictures and feel inspired!

piątek, 9 maja 2014

Kokardki + tutorial / bows + tutorial

Kontynuuję naukę koralikowania - tym razem znalazłam w Sieci instrukcję do wykonania koralikowych kokard. Pyszna zabawa :3 różowe będą kolczykami, ta w kolorze ecru powędrowała do Mamy.

I'm continuying my beading learning - this time I've found instruction how to make beaded bow. So much fun:3 pink bows will be earrings, ecru one has gone to my Mom.


czwartek, 1 maja 2014

Piórniczki, kosmetyczki / Case patterns

Potrzebuję czegoś na kształt piórnika. Szukam czegoś zabawnego, słodkiego albo po prostu ładnego.
Znalazłam w Internecie masę inspiracji - zamieszczam tutaj wzory do niektórych z nich.
Mam nadzieję, że oczarują Was tak, jak mnie : )

I need sometking like pencil case. I'm looking for something funny, cute or just pretty. 
I've found plenty of inspirations in the Internet - here are patterns for some of them.
I'm absolutely enchanted - I hope you'll feel the same!

Aligator
pastele / pastel colors

niedziela, 13 kwietnia 2014

Nie mam pomysłu na tytuł posta / I have no title idea

 Kolejna zaplątana bransoletka, 6k w rzędzie
TOHO Metallic Hematite
TOHO galvanized aluminium

Another bead-crocheted bracelet, 6 beads/row
colours:

TOHO Metallic Hematite
TOHO galvanized aluminium





wtorek, 1 kwietnia 2014

Hematokryt ; ) / Hematocrit ;)

Zdobyłam nową koralikową umiejętność - obszywanie koralikami większych koralików :P. A właściwie ledwie tę technikę liznęłam, bo do ideału (czyt. stanu, w którym nie widać żyłki ani oplatanego koralika) jeszcze mi daleko.

I've just learnt another beading technique - making beaded balls. Honestly, I have a long way to go to make perfect balls (with no visible strand and base bead).


piątek, 28 marca 2014

Lubię mieć wybór... / I like to have a choice...


 
... dlatego kiedy robiłam te bransoletki, pomyślałam, że dobrze by było, gdybym mogła nosić je oddzielnie i łączyć kolory bez zbędnych kombinacji.
Wreszcie uporałam się ze sznurem - faktycznie jest dużo prostszy i szybszy niż ukośnik :D

... so while I was making these bracelets, I thought that it would be great to wear them separately and to join the colors easily. 


sobota, 22 marca 2014

Złotowłose / Gold-haired


Tak, wiem, ta bransoletka pojawiła się na blogu kilka dni temu. Ale postanowiłam zgłosić ją do kolejnego - bajkowego - wyzwania w Rozkręconych Myślach, zwłaszcza, że od początku inspiracją do niej była złotowłosa istota, których w bajkach jest na pęczki (a których na świecie coraz mniej, więc trzeba o nie dbać :D). Przede wszystkim - "Roszpunka" braci Grimm, ale też Złotowłosa z trzema misiami w komplecie i połowa księżniczek Disney'a...

Yes, I know - this braceled appeared here few days ago. But I've decided it will take a part in a Tale Challenge in Rozkręcone Myśli. It was inspired by Rapunzel and other gold-haired princesses.


Moja Złotowłosa prezentuje się następująco:
And here's my Gold-haired: