wtorek, 28 stycznia 2014

poszło w świat/ somewhere in the world


nauka o Rapid Prototyping jest tak wciągająca, że żeby ochłonąć, zaczęłam grzebać w komputerze. I znalazłam trochę zdjęć z czasów, kiedy dopiero zaczynałam zabawę z sutaszem. Udało mi się wtedy sprzedać parę sztuk samoróbkowej biżuterii, tutaj zdjęcie tej, za którą tęsknię najbardziej (pięknie by się komponowała w mojej szufladzie).

reading about Rapid Prototyping is so exciting I had to cool down, so I started to browse my computer. And I found some pics made when I was starting my adventure with soutache. This one would look very pretty in my drawer : P

poniedziałek, 27 stycznia 2014

sesja taka żmudna... / so hard exam session...

... czasu tak mało, czekam z utęsknieniem na ostatnie zaliczenie, bo ręce mnie świerzbią.
A tymczasem, żeby ocalić tego bloga przed zapomnieniem, kawałek sutaszu - naszyjnik/ kolia/ cokolwiek to jest. Standardowo spędziłam nad tym sporo czasu, ubrałam raz i wrzuciłam do szuflady. Kobieta, stworzenie przewrotne.

... so little time, I'm waiting for the last exam cause I need to make sth :D
To save this blog from being forgotten - piece of soutache. In spite it took me a lot of time, I've worn it only 1 time and now it lays in my drawer. Woman, strange creature.



wtorek, 21 stycznia 2014

Na głowie kwietny ma wianek, w ręku zielony badylek...

Witam,
dzisiaj kolejna para kolczyków z tektury modelarskiej. Tak jak poprzednio, kolczyki zostały ręcznie pomalowane i polakierowane.
Takie wspomnienie lata :)

niedziela, 19 stycznia 2014

Torba z wąsem




Cześć!

Dziś w roli głównej torba, która kiedyś była koszulką-prezentem (z napisem, którego nie wypowiem głośno bez rumieńców). Chciałam, żeby chociaż jej część została ze mną na dłużej. I kiedy znalazłam w Sieci zdjęcie Salvadora, wiedziałam już, co z niej powstanie :) zrobiłam nadruk i uszyłam najprostszą na świecie torbę.

Do zrobienia takiego nadruku potrzebne są:

sobota, 18 stycznia 2014

Cieplutkie ombre

Witam :)

pokazywałam Wam ostatnio, jak zrobić obręcz dziewiarską.

Dzisiaj pokażę Wam kolejne zastosowanie dla tego urządzenia - cieniowana czapka, którą można wykonać z 2 (albo więcej :) ) włóczek w dowolnych kolorach. Na zdjęciu trochę się zagięła i powstał taki dziwny ciemny pasek :< zrobię lepsze i poprawię ; )
Pozwolę sobie napisać, że jest to projekt autorski, bo nie spotkałam się z takim czymś w otchłani Internetu.

Zabieram się za zrobienie tutorialu tłumaczącego, jak wycieniować taką czapkę... zabieram się i zabieram... :P

piątek, 17 stycznia 2014

Tropikalnie

Cześć,
dzisiaj, dla odmiany, szydełka nie będzie :)
Będzie za to tektura modelarska - materiał, który poznałam, będąc w gimnazjum, i który jest absolutnie rewelacyjnym tworzywem do wykonywania biżuterii. Lekki, śmiesznie tani (arkusz większy ode mnie kupiłam chyba za 3 zł, starcza na kilka lat regularnej zabawy), łatwy w obróbce. Minus? Kolczyki z tekturki są tak lekkie, że kilka już zgubiłam :<

Tektura jest najczęściej traktowana techniką decoupage, na której ja się totalnie nie znam, więc po prostu maluję kolczyki ręcznie i pokrywam lakierem do wycinanek.

Dzisiaj obejdzie się bez linków i wzorów, bo koliberki są moim totalnie autorskim tworem.




Raisa

czwartek, 16 stycznia 2014

Jak zrobić obręcz dziewiarską / how to make knitting loom

Cześć : )

całkiem niedawno, za sprawą Uli z bloga wolnymczasem.pl, dowiedziałam się o istnieniu urządzenia o nazwie "obręcz dziewiarska". Świetna sprawa dla ludzi, którzy (tak jak ja) nie umieją posługiwać się drutami a marzą im się fajne zimowe czapy :).

Hi : )
thanks to Ula (wolnymczasem.pl) I found out there's a tool called "knitting loom". It's great solution for people who can't knit (like me :D) and dream about cap for the winter.


I po raz kolejny w moim życiu pojawił się problem pieniądza - obręcze to dosyć droga zabawka dla kogoś, kto chce się nią pobawić kilka razy i wrzucić w odmęty szafy.

The problem was the price - knitting loom is too expensive toy for people who want play with it only few times.

Dlatego postanowiłam zrobić obręcz samodzielnie (no, prawie :D).
That's why I decided to make my own loom :D

Potrzebowałam do tego:
I used:


środa, 15 stycznia 2014

Na dobry początek

Witam,
żeby nie psuć pierwszego wrażenia (:D), przejdę od razu do rzeczy : )

W ostatnim czasie nastąpił wielki come-back swetrów z reniferami - to, co do tej pory było symbolem świątecznego kiczu, nagle stało się przedmiotem pożądania. Przed zakupem takiego produktu powstrzymały mnie:
a) cena
b) sezonowość

Dlatego wygrzebałam w "lumpie" sweter w cudnym niebieskim kolorze i zrobiłam na szydełku aplikację (pierwszą, ale na pewno nie ostatnią), którą przyszyłam tak, żebym mogła ją odpruć, kiedy tylko renifer wyda mi się kiczowaty (albo kiedy nastanie wiosna). Sweter z angorką w połączeniu z quasi-moherowym zwierzakiem wygląda i nosi się bardzo sympatycznie.



Wzór, z którego skorzystałam: http://crochetpedia.blogspot.com/2013/03/2d-crochet-deer-appliques.html

Mam nadzieję, że mój futrzak wywołał u Was uśmiech na twarzy : )
Raisa

P.S. Coś dziwnego stało się z kolorami :<