wtorek, 28 stycznia 2014

poszło w świat/ somewhere in the world


nauka o Rapid Prototyping jest tak wciągająca, że żeby ochłonąć, zaczęłam grzebać w komputerze. I znalazłam trochę zdjęć z czasów, kiedy dopiero zaczynałam zabawę z sutaszem. Udało mi się wtedy sprzedać parę sztuk samoróbkowej biżuterii, tutaj zdjęcie tej, za którą tęsknię najbardziej (pięknie by się komponowała w mojej szufladzie).

reading about Rapid Prototyping is so exciting I had to cool down, so I started to browse my computer. And I found some pics made when I was starting my adventure with soutache. This one would look very pretty in my drawer : P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz