poniedziałek, 27 stycznia 2014

sesja taka żmudna... / so hard exam session...

... czasu tak mało, czekam z utęsknieniem na ostatnie zaliczenie, bo ręce mnie świerzbią.
A tymczasem, żeby ocalić tego bloga przed zapomnieniem, kawałek sutaszu - naszyjnik/ kolia/ cokolwiek to jest. Standardowo spędziłam nad tym sporo czasu, ubrałam raz i wrzuciłam do szuflady. Kobieta, stworzenie przewrotne.

... so little time, I'm waiting for the last exam cause I need to make sth :D
To save this blog from being forgotten - piece of soutache. In spite it took me a lot of time, I've worn it only 1 time and now it lays in my drawer. Woman, strange creature.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz