sobota, 28 czerwca 2014

Sad Iduny

Rozwijając swoje marne umiejętności koralikowania, podjęłam się wyzwania w Kretywnym Kufrze
Nauczyłam się oplatać kaboszon, robić kwiaty i liście a wczoraj zrobiłam łańcuszek herringbone - bilans jest zadowalający.


W efekcie powstał naszyjnik zainspirowany sadem Iduny ze złotym jabłkiem nieśmiertelności w centrum.



 







9 komentarzy:

  1. Marne umiejętności koralikowania? Chyba za mało się cenisz. Naszyjnik jest przepiękny, fajnie dobrane kolory. Bardzo elegancki.

    Pozdrawiam
    http://www.pollartbijou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są marne, bo dopiero uczę się koralikowania. jeszcze dużo wyplatania przede mną, zanim osiągnę zadowalający poziom ; ) ale dziękuję za przemiłe słowa!

      Usuń
  2. Piękny naszyjnik! Kolorystyka i ślicznie uplecione koraliki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. usłyszeć to od osoby, nad której pracami sama często wzdycham... świetna sprawa! :D

      Usuń
    2. No miło mi bardzo :) Życzę powodzenia w wyzwaniu, ja wyróżniłabym taki naszyjnik! :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. dziękuję! ja już patrzeć na niego nie mogę ; )

      Usuń
  4. przepiękny naszyjnik, szczególnie te kwiatki i liście, same w sobie mają tyle uroku...

    OdpowiedzUsuń