niedziela, 21 września 2014

koloru koralowego

mała przerwa od biżuterii, powrót do obręczy dziewiarskiej.
Cukierkowa, absolutnie słodka brzoskwiniowo-koralowa czapa.
Pokochałam ją, szkoda tylko, że wyglądam w niej, jakbym chciała a nie mogła :D

czwartek, 18 września 2014

Zielono mi

Miałam inne plany, ale naszyjnik z ptakami Cliodhny spotkał się z tak życzliwym przyjęciem zarówno w internecie, jak i w prawdziwym świecie, że nie mogłam przejść obojętnie obok koralików.

Tym razem mniej efektownie (ale nie oszukujmy się, nieprędko zrobię coś równie udanego).

Zapoznając się z baśnią o cudownej lampie Alladyna w przekładzie Leśmiana, znalazłam taki fragment: 


"(...) Hebanowe drzwi otworzyły się na oścież, i Aladyn wszedł przez nie do drugiego ogrodu.
131
KlejnotW drugim ogrodzie kwitły na drzewach szmaragdy, turkusy, topazy, rubiny i chryzolity i napełniały ogród światłem błękitnym, żółtym, czerwonym i fioletowym. Wszystkie te światła mieszały się nawzajem, aż mżyły w oczach. Aladyn nie wiedział, że są to kamienie drogocenne, ale podobały mu się barwy tych dziwnych owoców, więc nazrywał ich pod dostatkiem i napełnił nimi kieszenie. (...)"

Fragment potraktowałam być może zbyt dosłownie... : )
Bo powstał z tego SZMARAGD. Taki w sam raz na kieszeń Alladyna. A po wyjęciu z kieszeni można go przypiąć do swetra, bo szmaragd przyjął formę broszki.

Zgłaszam go do wyzwania w Kreatywnym Kufrze oraz do ostrego wyzwania w Szufladzie - mam nadzieję, że jest równie ostry jak diament wykonany przez Visell.

sobota, 13 września 2014

ptaki ciernistych krzewów

Drugie podejście do haftu koralikowego, pierwsze uznane za udane.
Inspiracja ptakami  mitologicznej Cliodhny - konkretnie tym "nakrapianym złotem".

Na razie są naszyjnikiem, w przyszłości biorę pod uwagę separację i użycie ich jako broszek/aplikacji.

duma!
nawet jeśli są pełne niedociągnięć, jeszcze przez parę chwil będę z nich dumna. spokojnie, przejdzie mi : )