środa, 29 października 2014

1 KAMIEŃ - 4 WARIACJE!

Mam w swoich zbiorach kamienie, które kupiłam jeszcze na przełomie gimnazjum/liceum (a powiem tylko, że za 3 miesiące będę inżynierem) i nie miałam totalnie pojęcia, co z nimi zrobić. Do tego dochodzi radosna historia o tym, jak podczas robienia zamówienia zwiesiło się allegro i w efekcie zamówiłam dwa razy więcej wszystkiego...

Niby kamienie jeść nie wołają i nie tracą terminu ważności, ale jakoś mi wadziły, więc postanowiłam wreszcie się nimi zająć. A że lubię robić sobie na złość, zajmę się nimi cztery razy!



Wymyśliłam więc wyzwanie. Samej sobie. Skoro nie umiałam nic zrobić z pastylką turkusu przez kilka lat, to teraz zrobię z nią COŚ cztery razy. W różnych stylizacjach.
Turkus ma 35 mm średnicy. A pierwsza wariacja na jego temat jest (a przynajmniej miała być) opierzona.

poniedziałek, 20 października 2014

guzik

przeprowadzka, brak kabla usb, brak możliwości zgrania lepszych zdjęć...
w każdym razie powstał guzik (a nawet trzy guziki) na wyzwanie w Kreatywnym Kufrze - guzik oraz na fioletowe wyzwanie w Szufladzie.

edit: wrzucam lepsze zdjęcia, teraz to wygląda mniej krzywo : )
i widać srebrny, różany guzik, który jest sercem tego naszyjnika. przepiękny, prawda?
towarzyszą mu dwa guziki w kolorze baaardzo jasnego fioletu, ale zdecydowanie są one zepchnięte na dalszy plan : )







aha, jeszcze jedno - praca na wyzwanie w Szufladzie miała kojarzyć się z jesienią i na dowód, że właśnie jesień mnie inspirowała wklejam propozycję kolorystyczną od Design Seeds, którą zgapiłam w tym naszyjniku, brązy zamieniając na srebro : )




poniedziałek, 13 października 2014

radości jeszcze więcej

nocne przesiadywanie na fb ma swoje plusy, o dziwo.
(tak, 23:00 to dla mnie noc)

właśnie próbowałam wycyganić od kogoś bursztyn do charmsa na WOŚP, kiedy nagle...

o matko!


cieszę się jak dziecko, zwłaszcza, że trzeba domówić parę elementów... no to domówię je w Kadoro :)

dobrej nocy wszystkim!


niedziela, 12 października 2014

radości co niemiara

radości powód no.1 :


moje ptaki zostały wyróżnione w Szufladzie : )


radości powód no.2 :


rzutem na taśmę, totalnym fartem, zrządzeniem losu etc. dołączyłam do Biżuteryjek, które przyjęły mnie baaardzo ciepło. Piękna akcja - w każdym tego słowa znaczeniu. Na pewno będę o niej pisała jeszcze milion rady. 

I'm soooo excited!!



czwartek, 2 października 2014

jesienne drzewa

ze smutkiem pożegnałam wakacje, stawiłam się grzecznie w Trójmieście i dopadła mnie październikowa prokrastynacja. Trzeba znowu znaleźć sobie miejsce na świecie i jakieś zajęcie w tym miejscu.

Z okazji otwarcia butiku na DaWandzie udało mi się wydłubać czapkę, którą widzę na jakiejś szalenie rudej głowie : ) w dalszym ciągu jest to samoróbkowa obręcz dziewiarska.