wtorek, 4 listopada 2014

druga twarz turkusu

czyli druga odsłona moich zmagań z kamieniami, na które nie miałam pomysłu.
(odsłona pierwsza TU)



Moje turkusy są na tyle duże, że bez problemu dominują w kompozycji. Prosiły się wręcz o to, żeby pokazać im, gdzie ich miejsce. Więc pokazałam, wyplatając brochę, która wygląda tak jak wygląda z dwóch powodów:
1. Ruda wyplotła ostatnio koronkę, która nadal powoduje u mnie szybsze bicie serca
<heavy breathing>
2. Wygrałam w KK tutorial z e-tutoriale i mój wybór padł na koronkową plecionkę.

Dodając 1 i 2, stwierdziłam, że właściwie to mogę spróbować zrobić swoją własną wersję koronki. Zamknęłam wszelkie tutoriale, wykonałam kilka powtórzeń sekwencji "uszyj i wypruj" i wreszcie coś mi z tego wyszło.









Turkus już się tak nie panoszy.

A skoro wyszło czarno, to zgłaszam się do czarnego wyzwania w Szufladzie.
: )

Pewnie, że nie wyszło tak efektownie, jak bym sobie tego życzyła. No ale nauka ważna rzecz, a tu się jednak czegoś nauczyłam.

8 komentarzy:

  1. Uwielbiam turkusy w każdej postaci :) Patrząc na Twoje prace żałuję, że w moich rękach koraliki nie chcą tak się układać w piękną całość:( Pewnie wkładasz w to dużo serca :)
    Ps. Gratuluję prac konkursowych :) Naprawdę robią wrażenie :) no i powodzenia w następnych wyzwaniach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja właśnie turkusów nie kocham i chyba dostają ode mnie za mało serca... ; )
      Tobie się za to pięknie sznurki układają! dziękuję za miłe słowa : )

      Usuń
  2. Bardzo "koronkowo" wyszło, ślicznie :) Zupełnie inna wersja niż poprzednio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! pewnie wyplotę jeszcze milijon takich koronek, bo bardzo mi przypadły do gustu : )

      Usuń
  3. No nie, teraz to mi serce zabiło szybciej! Piękna koronka!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha :D taki komplement od Rudej - coś pięknego!

      Usuń
  4. Praca jest piękna. Doskonałe połączenie. Bardzo lubię Twoje prace, więc zapraszam(zupełnie niezobowiązująco) po wyróżnienie w łańcuszkowej zabawie Liebster Blog Award:)

    OdpowiedzUsuń